Styczniowy wyjazd do Egiptu potrafi być świetnym sposobem na ucieczkę od polskiej zimy, ale nie zawsze oznacza upał i kąpiel w morzu od rana do wieczora. W tym tekście sprawdzam, jak wyglądają temperatury w kurortach nad Morzem Czerwonym, czy woda jest wystarczająco ciepła, gdzie wiatr dokucza najmniej i co spakować, żeby wyjazd był naprawdę komfortowy.
Styczeń w Egipcie sprzyja zwiedzaniu i spokojnemu wypoczynkowi
- Temperatura w dzień na wybrzeżu zwykle wynosi około 20-23°C.
- Noce są chłodne, szczególnie na pustyni i podczas wycieczek poza kurort.
- Morze Czerwone ma około 22-24°C, choć wiatr może obniżać odczuwalną temperaturę.
- Sharm el-Sheikh jest zwykle lepiej osłonięty od wiatru niż Hurghada.
- Deszcz pojawia się rzadko, a słońca najczęściej nie brakuje.

Jakiej pogody spodziewać się w Egipcie w styczniu
Styczeń jest jednym z najchłodniejszych miesięcy w Egipcie, ale wciąż pozostaje znacznie cieplejszy niż zima w Polsce. Na wybrzeżu Morza Czerwonego w ciągu dnia można zazwyczaj liczyć na 20-23°C, a przy bezchmurnym niebie temperatura odczuwalna bywa wyższa.
Po zachodzie słońca sytuacja szybko się zmienia. Termometry często pokazują 10-15°C, a przy silniejszym wietrze może wydawać się jeszcze chłodniej. Dlatego zdjęcia turystów w strojach kąpielowych nie powinny sugerować, że przez całą dobę wystarczą klapki i cienka koszulka.
| Region | Temperatura w dzień | Temperatura w nocy | Warunki w styczniu |
|---|---|---|---|
| Hurghada | 20-23°C | 11-15°C | Słonecznie, ale często wietrznie |
| Sharm el-Sheikh | 21-24°C | 13-16°C | Ciepło i zwykle bardziej osłonięcie |
| Marsa Alam | 21-24°C | 14-17°C | Suche powietrze, dużo słońca |
| Kair | 18-20°C | 9-12°C | Łagodnie w dzień, chłodno wieczorem |
| Luksor i Asuan | 22-25°C | 8-13°C | Bardzo dobre warunki do zwiedzania |
Te wartości są orientacyjne, ponieważ pogoda zależy od konkretnej lokalizacji, ekspozycji hotelu i chwilowego napływu chłodniejszego powietrza. W praktyce największą różnicę robi nie sam termometr, lecz wiatr i cień. Leżak ustawiony przy osłoniętej ścianie może dawać zupełnie inne odczucia niż plaża wystawiona na podmuchy.
Morze Czerwone nadaje się do kąpieli, ale nie dla każdego
Temperatura wody w styczniu wynosi najczęściej około 22-24°C. Dla wielu osób jest wystarczająca do pływania, snorkelingu i krótkich kąpieli, jednak nie daje takiego komfortu jak morze latem. Po wyjściu z wody można szybko odczuć chłód, zwłaszcza gdy wieje.
Największe znaczenie ma pora dnia. Najprzyjemniej wchodzić do morza między późnym rankiem a wczesnym popołudniem, gdy słońce jest wysoko. Ja nie planowałbym długiego pływania o poranku ani tuż przed zachodem, chyba że hotel ma podgrzewany basen.
Wybierając hotel, sprawdź nie tylko temperaturę wody, lecz także położenie plaży. Zatoki i odcinki osłonięte od północnego wiatru dają wyraźnie większy komfort. W niektórych obiektach wejście do morza prowadzi przez długi pomost, co przy falach i wietrze może być mniej wygodne niż spokojna, płytka zatoka.
Hurghada, Sharm el-Sheikh czy Marsa Alam
Wszystkie trzy kurorty nadają się na zimowy wyjazd, ale oferują nieco inne warunki. Jeżeli zależy mi przede wszystkim na możliwie spokojnej plaży i cieplejszym odczuciu, częściej wybrałbym Sharm el-Sheikh. Góry Synaju osłaniają część zatok, dzięki czemu wiatr bywa mniej dokuczliwy niż w Hurghadzie.
Hurghada dla osób, które chcą połączyć plażę ze zwiedzaniem
Hurghada jest dobrym kompromisem dla osób planujących zarówno odpoczynek, jak i wycieczki. Z kurortu łatwiej zorganizować wyprawę do Luksoru, a wybór hoteli i plaż jest bardzo szeroki. Trzeba jednak liczyć się z tym, że styczniowy wiatr bywa tu wyraźnie odczuwalny, szczególnie na otwartych odcinkach wybrzeża.
Sharm el-Sheikh dla miłośników raf i spokojniejszych zatok
Sharm el-Sheikh zwykle wypada najlepiej pod względem zimowego komfortu plażowania. Woda jest podobna jak w Hurghadzie, ale osłonięte zatoki i nieco wyższe temperatury nocą mogą robić różnicę. To także bardzo dobry wybór dla osób, które chcą oglądać rafę koralową bez długich rejsów.
Przeczytaj również: Pora deszczowa na Bali - kiedy lecieć, by nie zepsuć wyjazdu
Marsa Alam dla ciszy, nurkowania i suchego klimatu
Marsa Alam przyciąga spokojniejszą atmosferą i dobrymi warunkami do snorkelingu. Kurort jest mniej miejski, więc sprawdzi się przede wszystkim wtedy, gdy najważniejsze są rafa, natura i odpoczynek w hotelu. Dojazdy do większych atrakcji bywają dłuższe, dlatego nie traktowałbym tego miejsca jako najlepszej bazy do intensywnego zwiedzania Egiptu.
Styczeń to dobry moment na zwiedzanie Egiptu
Jeżeli nie zależy Ci na temperaturach przekraczających 30°C, styczeń jest jednym z najlepszych miesięcy na poznawanie zabytków. W Luksorze, Asuanie czy podczas rejsu po Nilu łagodniejsza aura oznacza mniejsze zmęczenie podczas wielogodzinnego zwiedzania.
W Kairze dni są przyjemne, ale poranki i wieczory mogą być chłodne. Przy piramidach dodatkowo odczuwa się wiatr, a na pustyni temperatura spada szybciej niż w zabudowanym centrum. Na wycieczkę warto zabrać lekką kurtkę, długie spodnie i coś chroniącego szyję.
Styczniowe warunki są też korzystne dla osób, które źle znoszą upały. Zwiedzanie świątyń, bazarów i stanowisk archeologicznych jest wtedy zwyczajnie łatwiejsze. Trzeba tylko pamiętać, że krótszy dzień ogranicza czas na samodzielne spacery i wycieczki.
Nie oczekiwałbym natomiast typowo letniej pogody podczas całego pobytu. Jeden chłodniejszy lub bardziej wietrzny dzień nie jest niczym niezwykłym, dlatego plan powinien obejmować także aktywności, które nie wymagają ciągłego siedzenia na plaży.
Co spakować na wyjazd w styczniu
Najlepiej sprawdza się garderoba warstwowa. W południe przyda się letni zestaw, ale rano, wieczorem i podczas wycieczek potrzebne będą cieplejsze ubrania. Z mojego punktu widzenia największym błędem jest pakowanie wyłącznie rzeczy plażowych.
- lekka kurtka lub bluza na wieczory i rejsy,
- długie spodnie oraz koszulki z dłuższym rękawem na wycieczki,
- strój kąpielowy i szybkoschnący ręcznik,
- buty do wody, szczególnie przy kamienistym wejściu do morza,
- czapka, okulary przeciwsłoneczne i krem z wysokim filtrem,
- szalik lub chusta na wietrzne przejazdy i pustynne wyprawy.
Nie rezygnuj z ochrony przeciwsłonecznej tylko dlatego, że powietrze nie jest upalne. Słońce w Egipcie pozostaje mocne, a wiatr łatwo maskuje pierwsze oznaki poparzenia. Na wycieczki zabieram też wodę i balsam nawilżający, bo suche powietrze szybko daje się we znaki.
Kiedy styczniowy wyjazd do Egiptu ma najwięcej sensu
To dobry termin dla osób, które chcą zamienić polską szarówkę na słońce, zwiedzać bez męczącego skwaru albo odpocząć w hotelu z możliwością korzystania z podgrzewanego basenu. Najlepiej odnajdą się tu podróżni, dla których 20-23°C oznacza przyjemne ciepło, a nie koniecznie upał.
Jeżeli marzysz o bardzo gorącym plażowaniu, długim pływaniu i wieczorach spędzanych w cienkiej sukience, lepsze będą późniejsza wiosna lub jesień. W styczniu pogoda jest stabilna i słoneczna, ale zimowy charakter miesiąca pozostaje odczuwalny po zmroku.
Przy rezerwacji zwróć uwagę na trzy rzeczy: osłonięcie plaży, podgrzewany basen i opinie dotyczące wiatru. Te szczegóły często wpływają na zadowolenie z pobytu bardziej niż różnica jednego stopnia w średniej temperaturze.
Najlepszy plan na egipski styczeń bez rozczarowania
Najrozsądniej połączyć poranne zwiedzanie z plażowaniem w środku dnia, kiedy jest najcieplej. Na wieczór zostaw kolację, spacer po marinie albo odpoczynek w hotelu, ale miej pod ręką bluzę.
Moja ocena jest prosta: pogoda w Egipcie w styczniu sprzyja wyjazdowi, jeśli oczekujesz słońca, suchego powietrza i łagodnego ciepła, a nie gwarantowanych upałów. Najwięcej zyskują osoby, które wybiorą osłonięty kurort, spakują ubrania na różne pory dnia i potraktują Morze Czerwone jako przyjemny dodatek, a nie obietnicę tropikalnych warunków.