Lecisz do Nowego Jorku albo Chicago z Icelandair, więc tak czy inaczej lądujesz w Keflaviku na przesiadkę. Zamiast czekać tam kilka godzin, możesz zostać na Islandii na krótki stopover. Bilet z takim przystankiem kosztuje od 1565 zł, a bez niego od 1411 zł. Różnica wynosi 154 zł.
Skąd tak mała dopłata za drugi kraj
Icelandair wozi pasażerów z Europy do Ameryki przez swoje lotnisko w Keflaviku. Lecąc z Gdańska albo z Berlina do Nowego Jorku czy Chicago, i tak tam lądujesz, tylko zwykle po to, żeby po krótkim czekaniu wsiąść do kolejnego samolotu. Stopover nie dokłada ci nowego lotu. Wydłuża jedynie postój w miejscu, przez które i tak przelatujesz.
Stąd niewielka różnica w cenie. W przykładowej ofercie bilet do USA kosztuje od 1411 zł, a wariant z przystankiem na Islandii na trasie Berlin – Keflavik – Nowy Jork – Berlin zaczyna się od 1565 zł. Dopłacasz 154 zł i masz w jednej podróży dwa zupełnie różne kierunki.
Jak ustawić przesiadkę dłuższą niż kilka godzin?
Zwykła wyszukiwarka lotów w obie strony pokaże ci najkrótsze połączenie, bo do tego służy. Żeby zostać na Islandii, trzeba ją poprowadzić inaczej.
- Wybierz wyszukiwanie wielu odcinków. W wyszukiwarce przewoźnika albo w porównywarce szukaj opcji „wiele miast” zamiast „tam i z powrotem”.
- Rozbij wylot na dwa kroki. Pierwszy odcinek to Berlin lub Gdańsk – Keflavik, drugi to Keflavik – Nowy Jork albo Chicago. Powrót dodajesz jako trzeci odcinek.
- Ustaw datę wylotu z Keflaviku. To ona decyduje, ile dni spędzisz na wyspie. Przesuń ją o dzień w jedną i w drugą stronę, bo cena potrafi się zmienić.
- Porównaj z wersją bez przystanku. Wpisz te same daty jako zwykły lot tam i z powrotem. Jeśli różnica jest podobna do tej z przykładu, stopover się opłaca.
- Kup wszystko w jednej rezerwacji. Przy osobnych biletach na każdy odcinek opóźnienie jednego lotu zostaje twoim problemem, a nie przewoźnika.
Nauczyłem się najpierw sprawdzać cenę bez przystanku, a dopiero potem układać odcinki. Dzięki temu od razu wiem, ile naprawdę kosztuje mnie Islandia.
Bagaż 55x40x20 cm na dwa klimaty
W cenie biletu masz bagaż podręczny o wymiarach 55x40x20 cm i przedmiot osobisty. Przy stopoverze to akurat zaleta. Wychodzisz z lotniska w Keflaviku ze wszystkim, co masz, i nie zastanawiasz się, gdzie jedzie twoja walizka.
Kłopot w tym, że terminy z tej oferty to listopad 2026 oraz styczeń, luty i kwiecień 2027. Na Islandii o tej porze przyda się ciepła kurtka, czapka i rękawiczki, a to zajmuje dużo miejsca. Najcięższe rzeczy załóż na siebie na czas lotu, cienkie warstwy zwiń w rolki, a buty wybierz takie, w których przejdziesz i po mieście, i po oblodzonej ścieżce.
Jeśli bez większej torby się nie obejdziesz, dolicz bagaż rejestrowany jeszcze przed zakupem. Porównuj wtedy pełne ceny, bo tania oferta przestaje być tania po dopłatach.
Wylot z Berlina: najpierw policz dojazd
Przykładowa trasa ze stopoverem startuje z Berlina. Dla wielu osób z Polski to kilka godzin drogi, więc do ceny biletu trzeba doliczyć pociąg, autobus albo paliwo i parking. Dopiero ta suma pokazuje, czy Berlin wygrywa z Gdańskiem.
Zaplanuj dojazd z dużym zapasem. Przy podróży przez ocean spóźnienie na pierwszy odcinek rozsypuje cały plan, łącznie z noclegiem na Islandii. Bezpieczniej przyjechać do Berlina dzień wcześniej i przespać się blisko lotniska, niż liczyć na to, że droga pójdzie gładko.
Terminy z oferty traktuj jako przykład, a nie jedyną szansę. Wydłużoną przesiadkę w Keflaviku możesz sprawdzić także przy innych datach, zmieniać się będą tylko ceny.